>Siedzisz w Sigmie-17 >Twój tusferowy kumpel pomaga ci ścigać typiarę która ukradła zajebała kryształ ogniskujący od czegoś w rodzaju chronołazu >Zachowuj specjalną ostrożność przy przechwyceniu, żeby odzyskać go w całości bo może być trochę lipa >Po całkiem srogiej walce kumpel z płaczem prosi mnie o kamień w zamian za swoją pomoc >Zgódź się, w końcu bez niego bym jej nie wytropił w porę >Gość odbiera z wdzięcznością, unosi go pod słońce by obejrzeć pod światło >Bierze zamach >TRZASKA NIM O ZIEMIĘ >Otwiera się międzyczasowa dziura >Obrazek powiązany I tak kurwa giną światy. Gdybym nie zdążyła w porę zdjąć z siebie pieczęci, pewnie nigdy bym tego tu nie napisała. Skąd się kurwa biorą tak kretyńskie pomysły? Swoją drogą, zapętliłam dziurę więc już się raczej nie rozprzestrzeni a i nie ma tu już nic żywego (ze światem włącznie) by kogokolwiek zaobserwować więc nie ma już tu żadnego ryzyka absurdu czy innych wyłamań - kto chce przyjść na apokaliptyczną imprezę swojego życia i wyciągnąć mnie z tego wypizdowa bo od wewnątrz nie da rady?
>>683 Ale brakuje wysokie jakości postowania, sama dzieciarnia jest
>>684 Siedzę nad tym już cały dzień i nie mogę rozszyfrować tej wiadomości
To co z tÄ… imprezÄ…? Towarzyszki mi siÄ™ niecierpliwiÄ…
Nie bój nic, przecież nie umrą xDD
Pewnie poszli ratować i sami nie wrócili, mało to razy tak było? :^)